
17 listopada 2019
W sobotę nieoczekiwanie Matka Założycielka zaprosiła nas i zgromadziła w swoim domu.
Zwykle gościnne progi szkoły nazaretanek w Gdyni Redłowie tym razem były dla nas zamknięte! Co robić, bez klucza nie wejdziemy, skok przez płot nie dla każdego, włam to nie najlepszy pomysł...
Szybkie telefony i na życzenie siostry Katarzyny jedziemy do Domu Sióstr Nazaretanek w Gdyni-Obłużu. Zmieniamy lokalizację i dość sprawnie mijamy centrum miasta, Gdynię Stocznię, port w Gdyni i dojeżdżamy do Gdyni Obłuża.
Na miejscu czekają już na nas Siostry i Matka Założycielka. W tutejszej kaplicy znajdują się relikwie Błogosławionej Franciszki Siedliskiej. Ten dzień jest również pierwszym dniem modlitewnej nowenny, więc jesteśmy we właściwym miejscu i czasie.
Mszę Świętą kończymy błogosławieństwem i każdy ma okazję zobaczyć i ucałować relikwie. Tym razem na spotkaniu jest więcej Sióstr, które w ofiarny i matczyny sposób pomagają nam przy dzieciach i młodzieży. Wielkie brawa dla Pana Jezusa za napisanie scenariusza tego spotkania i jego realizację!
Tematem konferencji jest MIŁOŚĆ. Jej jedynym źródłem jest Pan Bóg.
Nasze spotkanie zakończyło się radosną wiadomością, nagrodzoną burzą oklasków, po przekazaniu nam decyzji Karoliny i Kamila o wstąpieniu do Stowarzyszenia SNR.
Jest to „moja osobista radość”. W poprzednim artykule obiecałem ciasto z jabłkami i rodzynkami dla następnej pary. Hmm będzie to moje pierwsze ciasto, więc już zaczynam karierę ciastkarza, bo wygląd już mam ;).
Podwajam stawkę, dla kolejnej pary upiekę bezę i to będzie dopiero hit !
Na razie idę czytać przepisy.
Co u Leona Franciszka? Od urodzin nie opuścił jeszcze żadnego naszego spotkania i jest bardzo dzielny, zuch!
Chwała Panu.
MW




